Prywatność
Co jest zapisywane, a co nie.
W skrócie: ta strona liczy odwiedziny bez zapisywania twojego pełnego adresu IP, aplikacja nie raportuje niczego o tobie ani o twoim sprzęcie, a pobieranie paczek przez BitTorrent pokazuje twój adres obcym — tak jak BitTorrent robi zawsze. Szczegóły niżej.
Nie ma baneru o ciasteczkach, bo nie ma ciasteczek
Żadnych ciasteczek, żadnego śledzenia, żadnych identyfikatorów. Strona zapamiętuje jedną rzecz, dopóki masz otwartą kartę — w jakim języku czytasz — i tyle. Nie ma na co prosić cię o zgodę, a baner, który i tak by pytał, byłby tylko hałasem.
Ta strona
Liczenie odwiedzin.
Żebyśmy wiedzieli, czy ktokolwiek to czyta. Działa na naszym własnym serwerze — bez Google Analytics, bez sieci reklamowej, nic nie jest z nikim dzielone.
Co jest zapisywane przy wczytaniu strony
- Strona, na której jesteś, i ta, która cię tu przysłała
- Przeglądarka, system, rozmiar ekranu i preferowany język
- Część twojego adresu IP — dość na kraj, za mało na osobę
Konkretnie o adresie IP
Nigdy nie dociera w całości. Nasz serwer WWW obcina ostatnią część twojego adresu, zanim licznik w ogóle go zobaczy. To, co zostaje zapisane, wskazuje na blok do 256 adresów dzielony przez wiele osób, a nie na twoje łącze. Wystarcza, żeby powiedzieć, z jakiego kraju przyszła wizyta. Nie wystarcza, żeby powiedzieć, kto ją odbył.
Licznikiem jest Tianji, hostowany u nas i open source. Chętnie zapisałby cały adres — obcinanie to nasza robota i dzieje się wcześniej, bo licznik odwiedzin nie ma prawa wiedzieć aż tyle.
Twój język
Jeśli twoja przeglądarka prosi o język, którym ta strona mówi, trafiasz na tę wersję raz, zaraz po wejściu. Wybierz inny z menu, a zostanie — co znaczy, że musimy go zapamiętać, żeby następna strona nie przekreśliła twojego wyboru. To jedno słowo, trzymane w session storage przeglądarki tak długo, jak karta jest otwarta, i znika w chwili, gdy ją zamkniesz. Nigdy nie trafia do nas, nie jest ciasteczkiem i nikogo nie identyfikuje. Bez JavaScriptu nic z tego się nie dzieje: dostajesz angielski i menu języków.
Jak to wyłączyć
Zatrzyma to każdy bloker trackerów, a także Do Not Track w przeglądarce. Jeśli wolisz ręcznie, otwórz na tej stronie konsolę przeglądarki i uruchom:
localStorage.setItem('tianji.disabled', '1')
W przeciwieństwie do notatki o języku powyżej, to zostaje także po zamknięciu karty — musi, inaczej zapominałoby za każdym razem. Te dwie rzeczy to jedyne, co ta strona kiedykolwiek zapisuje w pamięci twojej przeglądarki.
Pobieranie
Pliki serwuje BunnyCDN, które prowadzi własne logi dostępu razem z adresami IP, na podstawie własnej polityki prywatności. Pobranie pliku to więc także zapytanie do nich.
Aplikacja
DriverKit nie wysyła niczego o twoim komputerze.
Bez konta, bez telemetrii, bez raportów użycia, bez żadnej listy twojego sprzętu wysyłanej gdziekolwiek. Porównanie tego, co masz, z tym, co istnieje, dzieje się w całości na twojej maszynie.
Sieci używa do trzech rzeczy i przy każdej jakiś serwer widzi twój adres IP — tego nie da się uniknąć przy czymkolwiek, co cokolwiek pobiera.
1. Sprawdzanie własnych aktualizacji
Raz dziennie pyta tę stronę o mały podpisany plik opisujący najnowsze wydanie. To zapytanie mówi naszemu CDN twój adres IP i wersję, której używasz. Nic więcej nie jest wysyłane i nic się nie instaluje, dopóki nie naciśniesz przycisku.
2. Pobranie katalogu sterowników
Lista paczek pochodzi od Snappy Driver Installer Origin, przez snappy-driver-installer.org, glenn.delahoy.com albo sdi-tool.org. Te strony widzą twój adres IP tak samo jak każda inna.
3. Pobieranie paczek przez BitTorrent
To punkt, który naprawdę warto zrozumieć. Biblioteka sterowników ma około 70 GB i rozprowadzają ją wolontariusze, którzy ją udostępniają, więc DriverKit pobiera paczki przez BitTorrent.
W BitTorrencie twój adres IP jest widoczny dla każdego innego komputera udostępniającego ten sam plik oraz dla trackerów, które was sobie przedstawiają. Tak działa ten protokół, to nie jest wada tej aplikacji i dotyczy każdego klienta BitTorrent. Warto to wiedzieć, zanim się z jakiegoś skorzysta.
Wyłączenie udostępniania w ustawieniach zatrzymuje twoje wysyłanie. Nie ukrywa cię: pobieranie nadal oznacza łączenie się z innymi, a ci inni widzą twój adres. Przy starcie DriverKit pobiera też listę publicznych trackerów z newtrackon.com i raw.githubusercontent.com, które również widzą twoje IP.
Jeśli to nie pasuje do twojej sytuacji, edycje przewodowa i Wi-Fi mają paczki sieciowe już w środku i potrafią je zainstalować przy całkowicie wyłączonej sieci.
Co zostaje na twojej maszynie
- Lista twoich urządzeń i ich sterowników — nigdy nie jest przesyłana
- Twoje ustawienia, w pliku tekstowym obok aplikacji
- Pobrane paczki i zapis tego, co da się przywrócić
Wszystko to leży w folderze samej aplikacji. Nic nie idzie do rejestru ani do AppData, a skasowanie folderu kasuje całość.
Dzieci
To jest narzędzie do utrzymania komputera. Nie jest kierowane do dzieci i świadomie niczego od nich nie zbiera.
Twoje prawa
Jeśli jesteś w UE albo w Wielkiej Brytanii, RODO daje ci prawo zapytać, co jest o tobie przechowywane, zażądać poprawienia lub usunięcia i sprzeciwić się przechowywaniu w ogóle. W praktyce nie sądzimy, żebyśmy mieli cokolwiek, co cię identyfikuje: log odwiedzin trzyma obcięty adres, nazwę przeglądarki i stronę. Jeśli uważasz inaczej — zapytaj. Wolimy sprawdzić i ci odpowiedzieć niż zakładać.
Zmiany
Jeśli ta strona zmieni się w istotny sposób, powie o tym changelog. Data jest niżej.
Napisz do nas
Cokolwiek na temat tej strony albo cokolwiek, co twoim zdaniem tłumaczy źle: info@driverkit.io.
Ostatnia aktualizacja: 17 sierpnia 2026.